Pamięci bohaterów

Dodano: 05.09.2011
A A A
Na cmentarzu wojennym w Warzycach odbyły się uroczystości 72. rocznicy wybuchu II wojny światowej. W obchodach wzięły udział m.in. rodziny ofiar pomordowanych w Lesie Warzyckim w latach 1940 – 1944. Uroczystą Mszę św. koncelebrował proboszcz parafii w Warzycach ks. Kazimierz Brzyski i ks. Prałat Franciszek Brzyski.
Na cmentarzu wojennym w Warzycach odbyły się uroczystości 72. rocznicy wybuchu II wojny światowej. W obchodach wzięły udział m.in. rodziny ofiar pomordowanych w Lesie Warzyckim w latach 1940 – 1944. Uroczystą Mszę  św. koncelebrował proboszcz parafii w Warzycach ks. Kazimierz Brzyski i ks. Prałat Franciszek Brzyski.

- W pamiętniku niezliczonych zbrodni popełnionych na niewinnym ciele narodu polskiego, jest także karta warzycka, zapisana nazwiskami 5 tysięcy Polaków i Żydów, którzy w tym miejscu stracili życie – podkreślił w przemówieniu Stanisław Pankiewicz, wójt gminy Jasło.




Nigdy więcej!

Uroczystości warzyckie odbywają się co roku, w pierwszą niedzielę września na tamtejszym cmentarzu wojennym i są organizowane przez gminę Jasło.

- Nasza obecność tutaj jest sprzeciwem wobec ideologii, która miała dawać usprawiedliwienie do zabijania ludzi innych narodowości, odmiennych poglądów i wyznań. Jest ona również wyrazem pamięci wobec tych, o których historia miała zapomnieć. O ludziach, którym bestialsko odebrano prawo do tego by kochać, do tego by realizować swoje pasje, by żyć – mówił Pankiewicz






O historii inaczej

Las Warzycki jest szczególnym miejscem dla Podkarpacia. W czasie wojny było to miejsce kaźni - stracono tu około 5 tys. osób różnych wyznań pochodzących z terenu Jasła i Krosna oraz ościennych powiatów. Co roku w Warzycach spotykają się rodziny i krewni zabitych tu osób.

- Dziś na historię tamtego okresu możemy popatrzeć inaczej. W ten najbardziej osobisty i wzruszający sposób. Na historię tamtych dni możemy patrzeć przez pryzmat historii człowieka. Są dzisiaj z nami rodziny, które straciły w Lesie Warzyckim swoich bliskich. One kultywują pamięć o swoich krewnych na co dzień, opowiadając dzieciom i wnukom jacy byli ich dziadkowie, wujkowie, ile mieli lat gdy zginęli. Te wspomnienia są dowodem na to, że pamięć o człowieku, mimo że czasem nie ma on swojego grobu, nadal żyje – zaznaczył wójt.






Warzyce pamiętają

Co roku w uroczystościach rocznicowych biorą też udział harcerze oraz miejscowa ludność.

- W rodzinach warzyckich żywe są historie tamtych tragicznych wydarzeń, ziemia warzycka pamięta o tych osobach, czci ich pamięć – mówił wójt. I dodał, że coraz więcej młodych ludzi żywo interesuje się tym okresem historii.

- Spacerując cmentarnymi alejkami wielu młodych ludzi znajduje groby i tablice z nazwiskami swoich rówieśników. Wtedy rodzi się naturalne pytanie, kim był ten człowiek, co robił, dlaczego zginął tak młodo? W ten sposób budowany jest pomost między tamtym a obecnym pokoleniem, budowany jest pomost pamięci – mówił Pankiewicz.







Harcmistrz Jacek Smolik z I szczepu „Orląt” im. Janka Bytnara – Rudego odczytał apel poległych a harcerze zaciągnęli wartę honorową przy pomniku, gdzie złożono kwiaty. Na koniec odbył się koncert pieśni religijno – patriotycznych w wykonaniu Orkiestry Dętej Gminnego Ośrodka Kultury w Jaśle.

Cookies

Ta strona korzysta z cookies, które instalowane są w Twojej przeglądarce, więcej informacji w Polityce Prywatności