Szkolna wycieczka do Karpackiej Troi

Dodano: 07.11.2013
A A A
Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie – znane przysłowie nie znajduje potwierdzenia w przypadku naszej szkoły.
W październikowy poranek br. uczniowie klasy IV i III a gimnazjum ZS w Osobnicy udali się wraz z opiekunami do Skansenu Archeologicznego w Trzcinicy, czyli miejsca znanego dziś w całej Polsce i poza jej granicami.


Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie – znane przysłowie nie znajduje potwierdzenia w przypadku naszej szkoły. My, jesteśmy wszędzie tam, gdzie dzieje się coś nowego, ważnego, godnego uwagi.
 
W październikowy poranek br. uczniowie klasy IV i III a gimnazjum ZS w Osobnicy udali się wraz z opiekunami do Skansenu Archeologicznego w Trzcinicy, czyli miejsca znanego dziś w całej Polsce i poza jej granicami.




Nieopodal naszej wsi, ponad 4000 lat temu, istniała osada obronna zamieszkała przez ludność z początku epoki brązu, zatem  o wiele starsza od podręcznikowego Biskupina. We wczesnym średniowieczu teren ten został ponownie zajęty,  tym razem przez Słowian, którzy wznieśli tu monumentalne grodzisko – jedno z najstarszych na terenie Słowiańszczyzny.

Urok tego niewielkiego punktu na mapie jest ogromny. Tu przeszłość splata się z teraźniejszością. Obok nowocześnie urządzonego muzeum, na własne oczy zobaczyliśmy relikty wałów obronnych, zrekonstruowane chaty, bramy wjazdowe i  wieżę obserwacyjną.
Na sali wystawowej, mieszczącej się wewnątrz dużego budynku,  podziwialiśmy  oryginalne zabytki odkryte przez  archeologów na grodzisku. Szczególnie zachwycił nas  skarb, który – jak opowiadała nam pani przewodnik- został zakopany na majdanie podczas  wrogiego ataku na gród. Nie mniejszym zainteresowaniem zwiedzających cieszyły  sceny z życia codziennego dawnych mieszkańców  począwszy od epoki brązu po wczesne średniowiecze. Postacie i zwierzęta wyglądały jak żywe!



W sali kinowej obejrzeliśmy  film dokumentalny o Karpackiej Troi.  Przez 30 minut w idealnej ciszy i skupieniu poznawaliśmy niezwykłą historię tego miejsca.  Długo będziemy pamiętać wypowiedzi wybitnych znawców przedmiotu i  fabularyzowaną wersję powstawania i upadku tego grodziska.



W drugiej części niecodziennej wycieczki uczniowie klasy IV uczestniczyli w warsztatach ceramicznych, a ich starsi koledzy poznawali  sztukę strzelania z łuku, biorąc udział w lekcji łucznictwa.

         
Z niecierpliwością czekamy na prace czwartaków ulepione z gliny podczas  zajęć  ceramicznych. Obiecano nam, że - po wypaleniu ich w piecu – wrócą do małych artystów. Po cichu liczymy również na to, że choć jeden gimnazjalista dorówna w łucznictwie Robin Hoodowi.

Beata Majsterkiewicz

Cookies

Ta strona korzysta z cookies, które instalowane są w Twojej przeglądarce, więcej informacji w Polityce Prywatności