Zima na wsi nie musi być nudna - ferie zimowe w Żółkowie

Dodano: 27.02.2013
A A A
Dwa tygodnie ferii w Żółkowie upłynęło pod hasłem' Zima na wsi nie musi być nudna'. Organizatorem aktywnego wypoczynku dla dzieci był GMINNY OŚRODEK KULTURY w Jaśle.
Dwa tygodnie ferii w Żółkowie upłynęło pod hasłem' Zima na wsi nie musi być nudna'. Organizatorem  aktywnego wypoczynku dla dzieci był GMINNY OŚRODEK KULTURY w Jaśle.

Pierwszy tydzień wolnego upłynął na współpracy 4-ech świetlic: Niegłowic, Wolicy, Łask i Żółkowa. Bogaty plan zajęć wypełniły wizyty uczestników w poszczególnych miejscowościach.

11.02 - świetlica z Niegłowic oprócz dzieci gościła p. J. Łabę - który poprowadził zajęcia z 'ZUMBY'- nowoczesnego połączenia aerobiku i tańca. Uczestników zajęć odwiedził też 'NINJA' w osobie p. D. Czajki - instruktora  sztuk walk i tańca. Dzieci świetnie się bawiły i skorzystały z przygotowanego poczęstunku, bo taniec i ruch zaostrzają apetyt.

12.02 - dzieci z 4-ech świetlic na zaproszenie p. Schabińskich właścicieli restauracji 'Małopolska' gościły w tymże lokalu na zabawie karnawałowej. Tu również na świetnie bawiące się dzieci czekały słodycze, napoje i ciepłe dania.

13.02 - tego dnia Żółków przyjmował blisko 40 gości. Uczestnicy tego dnia piekli i dekorowali ciasteczka-głównie serca, bo 'Walentynki' były tuż, tuż. Następnie odbyły się warsztaty plastyczne .na których powstały ciekawe obrazy stworzone z rurek papierowych(a rurki z druków reklamowych).Własnoręcznie upieczone ciastka zostały z apetytem zjedzone przez młodych cukierników.

14.02 - tym razem to Wolica zaprosiła dzieci na zimowe szaleństwa. Były zabawy na śniegu, lepienie bałwanków i zjazdy na saneczkach. Po tych atrakcjach pieczona kiełbaska i gorąca herbata znikały w oka mgnieniu. Następnie  młodzi artyści wykonywali biżuterię z makaronu-nawet chłopcy byli zainteresowani. Nie zabrakło też zabaw ruchowych i zgadywanek.

15.02 - odwiedziliśmy świetlicę w Łaskach, tu czekała na dzieci atrakcja w postaci wizyty funkcjonariuszy Straży Granicznej. Panowie bardzo ciekawie opowiadali o swej pracy i co było najatrakcyjniejsze dla młodych słuchaczy-pozwolili przymierzyć kamizelkę kuloodporną i chełm, popatrzeć przez noktowizor i kamerę termowizyjną. Przywieźli ze sobą trzeciego funkcjonariusza, którym okazał się pies rasy labrador, potrafiący wykrywać narkotyki. Dzieciaki zostały też zaproszone na przejażdżkę wozem SG. Po wspólnym posiłku dzieci malowały witraże i bawiły się  w gry integracyjne.

18.02 - dzieci uczestniczyły w zajęciach plastycznych, podczas których wykonywały pejzaże zimowe z papieru toaletowego, niektórzy powrócili jeszcze raz do papierowych rurek, które okazały się wdzięcznym  materiałem do prac plastycznych .Po śniadaniu uczestnicy bawili się wspólnie  grając w gry stołowe i telewizyjne.

19.02 - tego dnia dzieci  pod nadzorem rodziców i opiekuna świetlicy wyruszyły na zajęcia do jasielskiego  MOSIR-u. Po wyczerpujących  zabawach- drożdżówki, frytki i gorąca herbata smakowały jak delicje. Smaczne posiłki w drugim tygodniu ferii ufundował dla dzieci pan Paweł Kosiba, właściciel kawiarenki 'Grubcio'.

20.02 - środa na świetlicy upłynęła na warsztatach plastycznych. Uczestnicy ozdabiali wazoniki i flakony. Szklane słoiczki i buteleczki oklejali kolorową włóczką ,a później ozdabiali je wg. własnej inwencji. Po smacznym posiłku dzieci postanowiły mim o zimowej aury poszukać wiosny, co zaowocowało pięknymi obrazkami - dzwoneczkami z origami płaskiego.
21.02 - w tym dniu  opiekunowie i dzieci wyruszyli do pobliskiego lasu na poszukiwanie trasy saneczkowej. Szybko takowa się znalazła i zabaw, zjazdów oraz wywrotek na śniegu nie było końca. Najlepszym środkiem do zjazdu okazał się...worek wypchany sianem. Po tych zabawach pieczona kiełbaska i gorąca herbata smakowały wyśmienicie. Następnie harce na śniegu  zostały uwiecznione przez młodych artystów na własnoręcznie namalowanych obrazkach.

22.02 - tego dnia odbyły się pokazy mody i przebierańców .oczywiście wszystko odbyło się z dużym dystansem do rzeczywiści i poczuciem humoru. Na wybiegu pojawiła się m.in.: Pipi, Sowa, Rockowy idol, Pastuszek, Baba Jaga i mnóstwo postaci trudnych do określenia. Śmiechów i żartów nie było końca. Po poczęstunku królowała zabawa w Ciuciubabkę, Gorące krzesła i gry telewizyjne. W nagrodę za odwagę przebierańcy otrzymali owoce.
Wszystkim, którzy pomogli w przygotowaniu zajęć i posiłków dla dzieci składam serdeczne podziękowania.


Szczególne podziękowania składamy ;
Restauracji 'Małopolska' i p. Schabińskim
Kawiarence'Grubcio'i p. P. Kosibie
Hurtowni wędlin 'Domicela'
Panu M. Betlejowi i firmie 'Kabanos'
Sołtysowi Żółkowa p. Z. Czarneckiemu, radnemu p. M. Kmiecikowi, oraz  mamom i babciom uczestników a także paniom z KGW.

Fotorelacja z ferii:























J. Pawluś




Cookies

Ta strona korzysta z cookies, które instalowane są w Twojej przeglądarce, więcej informacji w Polityce Prywatności