NOC ŚWIETOJAŃSKA W ŻÓŁKOWIE

Dodano: 27.06.2018
A A A
Nie znano kiedyś imienia Boga
Nikt darów nie niósł Mu do ołtarza
Mimo to Pan Bóg nawet dla pogan
piękno tej nocy już w raju stwarzał


F.Kobryńczuk "Noc Świętojańska"

    
     Po raz kolejny Gminny Ośrodek Kultury w Jaśle zorganizował dla uczestników zajęć świetlicowych cykliczne spotkanie pn. ,,Wskrzeszamy tradycje - Noc Świętojańska”.  W tym roku zajęcia miały miejsce 22 czerwca w świetlicy w Żółkowie, a uczestniczyły w nich także dzieci z placówki w Niegłowicach.

    Nazwa „Noc Świętojańska” wywodzi się od imienia Jana Chrzciciela i przypada na noc z 23 na 24 czerwca. Jest to jedno z najstarszych i chyba najbardziej archaicznych świąt dorocznych, charakteryzujące się bardzo bogatą obrzędowością, wieloma wierzeniami, praktykami magicznymi oraz wróżbami. Od zapalonych wieczorem i nocą ogni obrzędowych noc tę nazywano także „Palinocką” i „Sobótką”, a od    bożka pogańskiego Kupały oraz nocnych kąpieli - także „Nocą Kupały”.    Obchody świętojańskie mają swój początek w świętach powitania lata, związanych z kultem słońca, sił przyrody, z towarzyszącymi im oczyszczającymi rytuałami ognia i wody oraz obrzędami miłości i płodności, które w przeszłości, przed przyjęciem chrześcijaństwa, w czas przesilenia letniego były praktykowane w całej Europie.
Liczne relikty tych wierzeń, obrzędów i praktyk magicznych zachowały się w polskich ludowych obchodach nocy świętojańskiej, kiedy wierzono, iż w tę najkrótszą w roku noc dzieją się cuda: ziemia otwiera się i pokazuje ukryte w niej skarby; woda nabiera czarodziejskich właściwości; a o północy zakwita paproć, której świecący w nocy kwiat ma cudowną moc. Nasi praprzodkowie wierzyli również, że w noc świętojańską wzmaga się siła i aktywność złych mocy, duchów, demonów, a przede wszystkim czarownic, przeciw którym stosowano różne środki ochronne. /źródło-portEL.pl/

     My nie szukaliśmy czarownic, ale rozwiązywaliśmy kwiz z wiadomości nt. Nocy Świętojańskiej, zbieraliśmy zioła na pobliskiej łące z których pletliśmy wianki, paliliśmy ognisko a przy okazji upiekliśmy kiełbaski i przywitaliśmy  ,,Wakacje’’, które właśnie się rozpoczęły.  Dzieciaki próbowały zgadywać nazwy pospolitych ziół, które do dziś stosujemy w naszych domach gdy któremuś z domowników dokucza niestrawność lub gorączka.

      Ciekawe popołudniowe spotkanie z pradawnymi czasami upłynęło w tajemniczej ale radosnej atmosferze .Za udział w zajęciach uczestnicy w liczbie 15 osób otrzymali pamiątkowe dyplomy oraz drobne upominki w postaci słodyczy ufundowane przez Gminny Ośrodek Kultury.

J.Pawluś

ZDJĘCIA

Cookies

Ta strona korzysta z cookies, które instalowane są w Twojej przeglądarce, więcej informacji w Polityce Prywatności
baner